Za pieniądze?

Czy tylko mnie się wydaje, że z jakością pisarstwa dziennikarskiego jest coraz gorzej? Gdzie nie zajrzę widzę błędy, często połączone z bełkotem. Dziś trafiłem na dziennikarstwo prowincjonale z powiatowego miasteczka – tekst informacyjny o inscenizacji historycznej. Kiedy go zobaczyłem, pomyślałem, że artykuł jest tak krótki, ponieważ autor miał niewiele do powiedzenia o imprezie, którą relacjonował. Druga myśl była taka, że chciał uniknąć dużej liczby błędów. Nie udało się i siedmiozdaniowy tekst jest naszpikowany błędami jak… wojenne pole minami.

Zastanawiam się, czy ktoś wziął pieniądze za tak wykonaną pracę? Tak zwane dziennikarstwo obywatelskie od kilku lat coraz groźniej szczerzy zębiska z internetu, więc jest możliwość, że „artykuł” został napisany gratisowo przez takiego właśnie żurnalistę. Ale, że nikt tego nie sprawdził przez zamieszczeniem w portalu informacyjnym? A może jednak, ktoś to sprawdzał, ale poziom jego wiedzy nie pozwolił na dostrzeżenie błędów? Autor tekstu nie zechciał ujawnić swoich personaliów i ja się mu nie dziwię.

À propos min, to nie wiem, czy byłem bardziej przerażony, czy rozbawiony, kiedy przeczytałem o „saperskich zabawach dla dzieci (pole minowe, rzutnia granatów)”. Dzieci i pole minowe, to nie jest, moim zdaniem, najszczęśliwszy pomysł. Kto wie, może jeśli im się uda przejść sześć razy takie zabawowe pole minowe, to poczują się na tyle pewnie by spróbować sił z prawdziwymi niewybuchami. Jak to saperzy…

Na deser są jeszcze fotografie. Również poruszają jakością. Podpisano je skrótem TTM, który oznacza zapewne któregoś z pracowników Twojej Telewizji Morskiej z Wejherowa.

https://www.nadmorski24.pl/aktualnosci/40872-w-dabrowce-zainscenizowano-wydarzenia-z-wrzesnia-1939-roku

 

 

Reklamy

~ - autor: bfcb w dniu 2019/08/17.

Komentarzy 12 to “Za pieniądze?”

  1. Faktycznie, dość żenująco to wygląda.

    • „Żenujące” – tak, to chyba właściwe słowo na opisanie jakości tego dziennikarstwa.

      • A proszę zobaczyć jak to wygląda w tv. Niechlujny, nieestetyczny sposób mówienia i to okropne, złe akcentowanie . Jak słyszę dziennikarza, który nie potrafi wymówic „r” i dodatkowo jeszcze rzuca kwiatkami typu „chodziliśmy ” , „słuchaliśmy ” akceptując to nieszczęsne „liśmy” to mi się nóż w kieszeni otwiera. Wówczas po prostu wyłączam pudło.

        • Zdaję sobie i z tego sprawę. Kadry dziennikarskie, mimo posiadanego (zapewne) wykształcenia, są z zasadami języka polskiego na bakier. Telewizora na szczęście nie mam od dziesięciu lat, więc omijają mnie opisane rozkosze. Słucham za to programów radiowych. Nie jest w nich lepiej – wciąż trafiam na „tą książkę”, „tą partię”, „tą osobę”… Innych kwiatków też jest bez liku. Ech…

  2. Ja też zauważam te błędy i chociaż sama też je czasem robię, to przecież tekst przed publikacją sprawdza korektor. Przynajmniej kiedyś tak było. Fakt, że od długiego wpatrywania się w ekran komputera przestaje się widzieć literówki, dopiero potem wychodzi cała prawda:-) Niemniej jednak prasa to prasa, jakość powinna być na pierwszym miejscu, ale cóż, u nas chyba wszystko zaniża loty. Kultura mówienia to przecież już nie kultura:)

    • Problem w tym, że prasa, zwłaszcza ta internetowa, coraz rzadziej zatrudnia redaktorów językowych i korektorów. Mam też wrażenie, że jest gorzej z wyczuciem językowym u piszących. Ale to może być złudzenie spowodowane tym, że kiedyś więcej oczu sprawdzało tekst przed puszczeniem do druku, więc przemykało się mniej błędów.

      • Oczywiście, że to jest główna przyczyna. Nie sposób zakładać, że każdy dziennikarz dzisiaj to partacz, choć pewnie i tacy są. Oni piszą pod presją czasu, a jeśli nikt ich nie sprawdzi, to właśnie dokładnie tak jak ja, po pewnym czasie o ni nie widza swoich błędów. To naturalny objaw związany z wpatrywaniem się w monitor.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: