Czekanie na spotkanie

Kiedy dłużej niż przez dwa tygodnie nie spotykam w mieście Pani Bogny, zaczynam się niepokoić, czy wszystko u niej w porządku. Wiadomo, nastolatką już nie jest, swoje w życiu też odchorowała. Materiał jednak z niej przedwojenny, więc i rakowi dała radę (choć części organizmu musiała się przy tym pozbyć), i z rozrusznikiem serca żyje już ze dwanaście lat. A to drugie takie urządzenie zamontowane w jej organizmie, bo poprzednie się zużyło i trzeba je było wymienić w zeszłym roku.

Ostatni raz widzieliśmy się pod koniec lutego, więc w połowie marca zacząłem trochę nerwowo rozglądać się po ulicach Wejherowa. Bez skutku. Pomyślałem, że dam sobie czas do końca tygodnia, a potem będę nękał Panią Bognę telefonami.

Ależ się ucieszyłem kiedy podczas niedzielnego spaceru nagle pojawiła się na horyzoncie, idąc pod rękę z jedną z koleżanek. Oboje się ucieszyliśmy ze spotkania. I zaraz na ulicy zaczęliśmy się umawiać na tradycyjne okresowe pogaduchy i kawusię wbrew wszelkim zaleceniom lekarzy.

A na koniec przypadkowego spotkania zrobiłem jeszcze pamiątkową fotografię.

Pani Bogna (w kapeluszu) z koleżanką, Zdzisławą Obrębską. Zdjęcie wykonano Mamiyą 6 MF, przez obiektyw Mamiya 6 G 75 mm/ f3,5; na negatywie FOTON NB 04 FP (termin ważności 1990). Wywołano go w Fomadonie R09 (1+100, 18 stopni Celsjusza). Jak widać nie jest to najprzyjemniejszy materiał światłoczuły. W podobnym stopniu przeterminowane filmy ORWO dają zdecydowanie przyjemniejsze obrazy.

Pani Bogna (w kapeluszu) z koleżanką, Zdzisławą Obrębską. Zdjęcie wykonano Mamiyą 6 MF, przez obiektyw Mamiya 6 G 75 mm/ f3,5; na negatywie FOTON NB 04 FP (ASA 200, ale naświetlałem jak 100; termin ważności 1990). Wywołano go w Fomadonie R09 (1+100, 18 stopni Celsjusza, wstępne moczenie – 5 minut, wywoływanie 60 minut). Skanowano Epsonem V700. Jak widać nie jest to już najlepszy materiał światłoczuły i pewnie nigdy taki nie był. W podobnym stopniu przeterminowane filmy ORWO dają zdecydowanie przyjemniejsze obrazy.

 

Reklamy

~ - autor: bfcb w dniu 2019/03/31.

Komentarzy 13 to “Czekanie na spotkanie”

  1. Miło wiedzieć, że komuś zależy na naszym widoku, ucieszy ze spotkania. Zacny z Ciebie człowiek.

    • Dziękuję, choć ta zacność, to chyba ciut na wyrost.

      • A ja myślę, że więcej niż ciut nie. Tyś zacny człek, co ręcznie wypisuje karty wielkanocne i chadza na wieczorki poezji..

        • I to już starczy do zacności? Mało, bardzo mało…

          • Zamartwiasz się o staruszki ulubione poetki, wkładasz serce w budowanie pasji młodego człeka, dbasz o przyjaciół kawkując choć czasu czasem niewiele, do gospodarza po zdrowe jadło dla żonki pędzisz, podkreślasz jej walory w gospodarności… wiele oj wiele

          • Aleś Ty pamiętliwa Basiu 😉

          • Chciałoby się powiedzieć, „jak to kobiety, pamiętliwe, oj pamiętliwe”. Ale to raczej traktowanie z szacunkiem moich czytelników.

          • A widzisz, ja mam pamięć dziurawą jak durszlak. Ulatuje mi z głowy bardzo wiele, za wiele. I to bynajmniej nie z braku szacunku do kogokolwiek.

          • Cóż Ciebie już naszło, mnie dopiero najdzie. Tak to jest. Oby człowiek tak umiał zapomnieć, co kiedyś zorało mu serce.

          • Ja niestety kiepską pamięć mam od zawsze. Kto wie, może z tego powodu, przed wielu laty, narodził mi się nawyk zapisywania, spisywania, notowania. Jak widać kontynuowany do dziś, częściowo tu, a częściowo na papierze.

          • Moja zawsze mocno wyostrzona do szczególików, zapachów kolorów związanych z wydarzeniami

  2. Piękny portret pięknych kobiet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: