Muzealnicy i grażdanka

Muzeum Fotografii istnieje w Bydgoszczy od listopada 2004 roku. Funkcjonuje przy Wyższej Szkole Gospodarki. Dobry wybór miasta na takie muzeum, bo przecież każdy, kto się para fotografią, musiał słyszeć/czytać o Bydgoskich Zakładach Fotochemicznych „Foton”, mających tradycje jeszcze przedwojenne. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można chyba stwierdzić, że ci z nas, którzy urodzili się w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, fotografowali na filmach fotograficznych z tej fabryki, robili odbitki na bydgoskich papierach, a oba rodzaje materiałów światłoczułych maczali w chemikaliach z „Fotonu”, np. w butelkowanym wywoływaczu W 41. Nie musiałem się długo po ciemni rozglądać by zdjąć z jednej z półeczek flaszeczkę oznaczoną charakterystycznym logotypem, a zawierającą ćwiartkę wspomnianego wyżej specyfiku. Ale nie o tym, nie o tym…

Pełniutka buteleczka z bydgoskim wywoływaczem Foton W 41. W czasach, gdy nie miałem dostępu do lepszej chemii zużyłem wiele litrów tego ustrojstwa. Nie wiem jakim cudem uchowała mi się ta jedna flaszeczka...

Pełniutka buteleczka z bydgoskim wywoływaczem Foton W 41. W czasach, gdy nie miałem dostępu do lepszej chemii zużyłem wiele litrów tego ustrojstwa. Nie wiem jakim cudem uchowała mi się ta jedna flaszeczka…

Wszedłem ostatnio na internetową stronę wspomnianego muzeum i rzucił mi się w oczy opis radzieckiego koreksu do błon filmowych. Zamieszczono w nim słowo przepisane z opakowania koreksu: BAJOK. Rzecz w tym, że to co odczytujący wziął za literę „J” to tak naprawdę „CZ”, zatem w opisie winno stać” BACZOK, co się na język polski tłumaczy jako koreks, albo (idąc w stronę bardziej ogólną) zbiorniczek. Ciąg dalszy pudełkowego napisu (pominięty już w muzealnym opisie) precyzuje dokładnie przeznaczenie przedmiotu: „dlja projawljenija 8 i 16 mm kinopljenki” (do wywołania 8 i 16 mm filmu kinomatograficznego). Muzealnicy podali też nazwę państwa pochodzenia eksponatu: Rosja. Oczywiście w czasach, gdy powstał prezentowany koreks Rosji nie było, zatem poprawniej byłoby napisać: Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, albo w skrócie Związek Radziecki.

http://www.muzeumfoto.byd.pl/eksponaty.php?mod=0&action=2&id=500

Zaciekawiony zacząłem przeglądać opisy innych radzieckich eksponatów i okazało się, że podobny problem z odczytaniem grażdanki powstał przy opisywaniu projektora Wołna-3 (w naszym języku – Fala-3). Przedstawiono go jako: BONHA-3. I znów wpisano Rosję jako kraj pochodzenia.

http://www.muzeumfoto.byd.pl/eksponaty.php?mod=0&action=2&id=442

Ciekawe, że podobny problem nie powstał przy opisywaniu aparatów fotograficznych Kijew, Zorkij, czy kamery Kwarc i rzutnika slajdów Etjud (tu jednak drobny błąd – podano Etiud, a na korpusie wyraźnie widać literę „Ю”, którą odczytuje się jako „JU”) . Czyli i nazwy dobrze (albo niemal dobrze) odczytano i kraj pochodzenia wpisano właściwy (ZSRR).

http://www.muzeumfoto.byd.pl/eksponaty.php?mod=0&action=2&id=105

http://www.muzeumfoto.byd.pl/eksponaty.php?mod=0&action=2&id=143

http://www.muzeumfoto.byd.pl/eksponaty.php?mod=0&action=2&id=211

http://www.muzeumfoto.byd.pl/eksponaty.php?mod=0&action=2&id=262

Może nie postawiłbym orzechów przeciw rublom w zakładzie, ale domniemuję, że opisy poprawne sporządzał człowiek sporo starszy od tego, który wykonał błędne. Te drugie wprowadzał, jak sądzę, człowiek urodzony już w III RP. I nie chciało mu się sprawdzić sposobu odczytywania znaków grażdanki. A Rosja jest dla niego tożsama ze Związkiem Radzieckim. O czym to jeszcze może świadczyć?

Ну музейщик, погоди!

~ - autor: bfcb w dniu 2018/12/09.

Komentarzy 16 to “Muzealnicy i grażdanka”

  1. Na stronie z Киев-15 napisane ze „Rok produkcji: ok. 1974”, chociaz wedlug numeru on zrobiopny w 1978 roku

  2. Nasz premier twierdzi, źe PRL nie istniał, może stąd wniosek muzealnika, że gdzieś z górą 40 lat od zakończenia wojny nie istniało nie tylko u nas.

  3. Sama takie buteleczki miałam na półce, a ciemnię w łazience. Ech, wspomnienia…

    • Ja na szczęście wciąż mam. I buteleczki i ciemnię. Cieszę się jednak, że od dawna już nie w łazience 😉

  4. Skrupulatny z Ciebie człowiek i spostrzegawczy, dociekliwy. Podziwiam. Od razu czuć pasjonata fotografii z rękodziełem od A do Z.

    • Dzięki za ciepłe słowo. Lubię dobrze wykonaną robotę, zwłaszcza gdy została opłacona. A już szczególnie jeśli zrobiono to z publicznych pieniędzy. Lubię kiedy zna się na swojej robocie człowiek, który się za tę robotę bierze zawodowo. A tu mieliśmy do czynienia z ewidentnymi klopsami wynikającymi z niewiedzy i pewnie też z lenistwa. Żeby to była jeszcze jakaś wiedza tajemna, to można by pewnie przymknąć oko, ale przecież rosyjski alfabet można znaleźć w internetach w ciągu minuty i sobie te znaki z grażdanki bez problemu odcyfrować. Sporo takiej bylejakości w przestrzeni publicznej widuję, i w tej realnej, i w tej wirtualnej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: