Donos z Kielc

Jak donosi nasz donosiciel, jury w składzie: Paweł Chmielewski (redaktor naczelny magazynu, autor dramatów, scenarzysta, przewodniczący), Agnieszka Majcher (doktorantka literaturoznawstwa UJK, specjalizująca się w twórczości Stanisława Lema), Emmanuella Robak (doktorantka literaturoznawstwa UJK, specjalizująca się w twórczości Jerzego Żuławskiego) przyznało wyróżnienie mojemu opowiadaniu „Łysiec-Saragossa”. A rzecz się działa w ramach konkursu na opowiadanie fantastyczne z okazji piątej rocznicy istnienia Kieleckiego Magazynu Kulturalnego „Projektor”.

Tekst wydrukują w pokonkursowej antologii „Fantastyczna 13”. Wydawnictwo będzie zawierało 13 opowiadań, a jego premiera odbędzie się podczas Przeglądu Teatrów Alternatywnych w kieleckiej Bazie Zbożowej (2-4 listopada 2018 r.). W załączeniu prezentuję okładkę zaprojektowaną przez Jerzego Ozgę, który również wykonał ilustracje do tomiku.

Okładka zaprojektowana przez Jerzego Ozgę

Okładka zaprojektowana przez Jerzego Ozgę

Reklamy

~ - autor: bfcb w dniu 2018/09/10.

Komentarzy 18 to “Donos z Kielc”

  1. Gratulacje!!:) Zbierasz te nagrody jak grzyby we wrześniu!:)))

    • Dzięki! W tym roku jeszcze na grzybach nie byłem. I wygląda na to, że się już nie wybiorę. Niestety…

      • Na grzybach nie byłeś, ale nagrody zbierasz:))

        • Myślisz, że jest jakiś związek? 😉

          • Oczywiście!! Albo zamiast grzybów zbierasz nagrody, albo toi rekompensata:))) Tak czy siak, jesteś na plus.

          • W takim razie strach iść na grzyby 😉

          • No tak. Ja bym nie chodziła!!:-)

          • Wszelako kurki na maśle, rydze pieczone z solą na blasze, maślaki w śmietanie, no kuszą… 😉

          • Oj kuszą kuszą, zwłaszcza te kurki. Mniam!

          • Mnie to jednak rydze się śnią najczęściej. Nie jadłem z pięć lat…

          • No to ja Ci się przyznam, że ….ja się boję grzybów, nie ufam sobie w tej kwestii i nie ufam grzybiarzom. W zupełności wystarczą mi pieczarki z pieczarkarni:)) Słyszałam ostatnio, że już powstają takie „pieczarkarnie” dla grzybów leśnych. Wtedy będę je kupować a tak…. no przyznasz sam, że nawet grzybiarze z wieloletnim stażem trafiają do szpitala po zatruciu swoimi zbiorami. Ostatnio dostałam ogromną kanię, w zasadzie połówkę. Zjadłam tylko dlatego, że osoba, która zjadła dzień wcześniej tą jedną połówkę, nadal żyła:)))

          • Więcej osób umiera w Polsce z powodu zakrztuszenia chlebem niż zatrucia grzybami. Ja tam chętnie jem i chleb (zwłaszcza ten upieczony w domu), jak i grzyby (zwłaszcza te zebrane samemu). Jestem wieśniakiem, więc grzyby zbieram od wieku przedszkolnego. Zawsze stanowiły ważną część naszego późnoletniego jadłospisu.

          • Do mnie ten argument nie przemawia:)

          • A co na to psychoanalityk 😉

          • Ha ha, zalecił mi …….pieczarki:)))

          • Nie ufałbym mu, to musi być szarlatan z jakiejś pieczarkowej sekty 😉

  2. Gratulacje! Oby tak dalej i niech szczęście sprzyja. W tej branży nie tak łatwo się przebić.
    Serdecznie pozdrawiam

    • Serdeczne dzięki! Na szczęście nie planuję przebijania się gdziekolwiek, ani w tej, ani w innej branży 😉 Pisanie wynika z potrzeby wewnętrznej, a że czasem jakiemuś jury się spodoba, to inna para kaloszy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: