Przetestowałem

Staram się by produkty fotograficzne dla moich klientów były dobre jakościowo, a jednocześnie nie drenowały nadmiernie portfela. Dlatego od czasu do czasu testuję nowych usługodawców. A jeśli ich oferta spodoba mi się, proponuję ją swoim zleceniodawcom.

Ostatnio miałem okazję sprawdzić jeden z produktów firmy Saal Digital udostępniony w ramach akcji promocyjnej. Przyjemne było to, że sam mogłem zdecydować, na co przeznaczę kupon promocyjny, a jeśli zdecydowałbym się na coś droższego niż wartość kuponu (200 PLN) musiałbym jedynie dopłacić różnicę w cenie. Jeślibym nie przekroczył tej wartości, zapłaciłbym jedynie 20 PLN za wysyłkę. Rozsądne rozwiązanie.

Do testu wybrałem fotoksiażkę formatu 28×19 cm w układzie horyzontalnym. Wypełniłem ją fotografiami wykonanymi w maju na jednym z przyjęć komunijnych. Pierwszą połowę z 26 stron fotoksiążki zapełniły zdjęcia kolorowe, a druga część czarno-białe. W ten sposób mogłem sprawdzić sposób oddawania kolorów, przejść tonalnych i potencjalne zafarby na obrazach monochromatycznych.

Układ fotografii na stronach, ramki i inne dodatki skomponowano w firmowym programie Saal Digital. Obsługa była banalnie prosta, bardzo intuicyjna. Sądzę, że z tym oprogramowaniem poradzi sobie nawet osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia. Program nie jest bardzo rozbudowany i być może warto pokusić się o dodanie kilku opcji dla osób bardziej zaawansowanych.

Zamówienie z projektem fotoksiążki złożyłem 1 czerwca, a 7 czerwca dostałem wiadomość, że zostało zrealizowane i trafiło do wysyłki. Dobrym rozwiązaniem jest udostępnienie klientom możliwości śledzenia trasy przesyłki w serwisie DHL. Niestety, szczegóły drogi można śledzić jedynie póki przesyłka jest na terenie Niemiec. Po przekroczeniu granicy nie jesteśmy informowani, gdzie dokładnie jest nasza paczka. A już zupełną pomyłką jest czas dostawy kurierskiej. Nadano w Augsburgu 7 czerwca o 20.32, a do Wejherowa trafiła 14 czerwca o 14.15. Przed pierwszą wojną światową przesyłki pokonywały tę samą trasę w trzy dni!

Dostarczoną fotoksiążkę zapakowana starannie w piankę i worek foliowy, zaś całość umieszczono w pudełku z grubej tektury. Po  odpakowaniu i wzięciu fotoksiążki do ręki miałem bardzo pozytywne wrażenia. Jakość błyszczącego papieru fotograficznego była doskonała, drukowi także nie można było niczego zarzucić. Dokładne oddanie kolorów i brak jakichkolwiek zafarbów w fotografiach czarno-białych. Wszystkie zdjęcia wydrukowano z należytym oddaniem detali i dobrą rozpiętością tonalną.

Zlecona przeze mnie książka ma grubą okładkę pokrytą płótnem (bez watowania) w kolorze jasnoniebieskim. Nadruk tytułowy umieszczony na froncie okładki oraz na jej grzbiecie jest bardzo dobrej jakości. Jedynym drobiazgiem, do którego można się przyczepić, jest lekko łukowate odkształcenie okładek spowodowane zapewne szybkim schnięciem kleju introligatorskiego i obkurczaniem tkaniny. Po umieszczeniu fotoksiążki pod obciążeniem na kilka godzin powinno zniwelować to odkształcenie. Do klejenia poszczególnych stron wewnątrz książki nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie znalazłem nigdzie pęknięć, rys, bąbli, rozwarstwień, pęknięć.

Na plus Saal Digital zaliczam fakt, że producent nie nadrukował nigdzie swojego logotypu, a jedynym znakiem nie pochodzącym ode mnie był mikroskopijny kod kreskowy w lewym dolnym rogu tylnej strony okładki. Można go usunąć na etapie projektowania fotoksiążki, po zapłaceniu dodatkowych 25 PLN.

Czy będę polecał produkty Saal Digital swoim klientom? Tak, tym, którzy mają zasobniejsze portfele, bowiem pozapromocyjne ceny są dość wysokie jak na polski rynek. No i będę podkreślał stanowczo za długi, jak na firmę kurierską, czas dostawy.

 

zosia1

***

zosia1a

***

zosia7

***

zosia2

***

zosia3

***

zosia4

***

zosia5

***

zosia6

***

 

 

Reklamy

~ - autor: bfcb w dniu 2017/08/10.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: