W wejherowskim muzeum

Kierownik Działu Fotografii i Dokumentów Życia Społecznego w wejherowskim Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie zaprosił mnie na wernisaż nowej wystawy historyczno-fotograficznej zatytułowanej nieco przydługawo: „Z Wejherowa do Gdańska. Obraz kaszubsko-pomorskich miast i wsi przełomu XIX i XX wieku w fotografii Augustyna Ziemensa, Bruno Riebanda, Artura Rogorscha i innych”. Oczywiście wybierałem się, bo fotografia historyczna interesuje mnie bardzo, no i z Maćkiem zawsze się chętnie spotykam, znamy się od lat, był jednym ze zdolniejszych studentów.

Kiedy nadszedł termin, zawiesiwszy sobie na szyi historyczny aparat – Kodaka Retinę IF, z przeterminowanym o trzynaście lat filmem Kodaka w środku, wyruszyłem do pałacu Prebendowskich. Spodziewałem się tłumów porównywalnych z tymi, jakie stawiły się na ubiegłorocznej wystawie prezentującej dorobek fotograficzny Ziemensa. Tylu ludzi co wówczas, to w wejherowskim Muzeum nigdy nie widziałem. Wówczas placówka chciała się pochwalić zakupionymi kilka miesięcy wcześniej negatywami, diapozytywami, odbitkami, oraz pocztówkami, a było ich kilkaset. I kosztowały niemało. O sprawie napisałem tu: https://wczorajszefotografie.wordpress.com/2015/10/07/wieczorni-kapelusznicy/ . Tym razem jednak publiczności aż tak wiele nie przyszło.

W związku z tym, że zbiory placówki od wystawy w 2016 r. wzbogaciły się o kolejne cenne eksponaty, postanowiono i tym razem pokazać je zainteresowanym. Uroczystość otworzyła Pani Gabriela Lisius, starosta powiatu wejherowskiego, która podziękowała muzealnikom za organizację imprezy i pracę włożoną w pozyskanie, opracowanie i udostępnienie nowych nabytków. W rzeczowe zagadnienia dotyczące zaprezentowanych zbiorów wprowadził gości wspomniany już Maciej Kurpiewski. Spisał się dobrze, mówił krótko i na temat, rzucił kilkoma ciekawostkami, a to zawsze ożywia publikę. Potem sumiennie udzielał lokalnym mediom wywiadów i chętnie rozmawiał z gośćmi w trakcie zwiedzania. Znalazł też chwilę dla mnie, więc mogłem go i pochwalić, i palcem pogrozić za kilkukrotne przekręcenie nazwiska jednego z autorów fotografii. Uparł się by Ziemensa czytać przez „z”, zamiast przez „c”, a to przecież Niemiec był.

Na wystawie można było zobaczyć przede wszystkim nie eksponowane wcześniej zdjęcia Ziemensa, który pod koniec XIX wieku przeprowadził się z Gdańska do Wejherowa. Tu, w budynku przy ulicy Sobieskiego 278 (dawniej Lęborskiej), prowadził drogerię „Minerwa” i handlował sprzętem fotograficznym oraz chemikaliami ciemniowymi. Przyjmował także zlecenia wywoływania filmów i wykonywania z nich odbitek. Nigdy jednak w pełni nie sprofesjonalizował swojej fotograficznej pasji i nie otworzył własnego atelier. Pozostawił jednak po sobie sporą liczbę zdjęć wykonanych w Wejherowie, bliższych i dalszych okolicach miasta, jak również w odległych zakątkach Europy. Prócz jego prac na wystawie zgromadzono obrazy uchwycone przez zawodowych fotografów z Gdańska, Lęborka i Wejherowa.

Wszystkie udostępnione zdjęcia są bez wątpienia bezcennymi dokumentami historycznymi ukazującymi życie ludzi na Pomorzu sto lat temu, a nawet wcześniej. Większość też jest świadectwem znakomitego kunsztu rzemieślniczego oraz wyrobionego smaku estetycznego ich autorów. Znalazło się jednak na wystawie kilka fotografii niepoprawnie naświetlonych i kiepskich kompozycyjnie. Tych obrazów odstających jakościowo od reszty było na szczęście niewiele. Prócz zdjęć goście muzeum mogli również podziwiać kilka aparatów fotograficznych sprzed II wojny światowej.

Szkoda, że muzealnicy nie zdecydowali się na wydanie choćby skromnego katalogu, o który pytało wielu gości. Można było za to nabyć za 58 złotych okazały album ze zdjęciami Augustyna Ziemensa, opublikowany przez Wydawnictwo Region i Muzeum przy okazji ubiegłorocznej wystawy. O albumie wspominałem tu: https://wczorajszefotografie.wordpress.com/2016/05/22/warto-bylo-pojsc/

Wszystkich zainteresowanych fotografią oraz lokalną historią zachęcam do odwiedzin wystawy w wejherowskim  Muzeum , zwłaszcza, że w niedzielę wstęp wolny.

Ja byłem już dwa razy!

 

20229580_1435900429828793_2047444918619415979_o

Maciej Kurpiewski podczas wernisażu wystawy w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko Pomorskiej w Wejherowie.

20229785_1435900426495460_308090003897139244_o

Gabriela Lisius podczas wernisażu wystawy w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko Pomorskiej w Wejherowie.

20157362_1435900499828786_125045886971436231_o

Maciej Kurpiewski udzielający wywiadu Mieszkowi Weltowskiemu z Twojej Telewizji Morskiej podczas wernisażu wystawy w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko Pomorskiej w Wejherowie.

20232360_1435900536495449_4742115597662063694_o

Jedna z fotografii zaprezentowanych na wystawie. Jej autorem jest A. Ziemens.

20233107_1435900686495434_4350109368252817792_o

Aparat skrzynkowy Agfa Box zaprezentowany na wystawie.

20229437_1435900569828779_8408694436572359518_o

Mieszkowy aparat Voigtländer Bessa zaprezentowany na wystawie.

19780515_1435900629828773_6329130236655459979_o

Produkowany w latach 1931-1937 aparat mieszkowy Zeiss Ikon Ikonta, nazywany Baby Ikonta (ze względu na rozmiary aparatu i wielkość kadru – 3×4 cm), a na rynku amerykańskim sprzedawany jako Ikomat 520/18, zaprezentowany na wystawie w wejherowskim muzeum.

20157650_1435900439828792_1720516307009880845_o

Kodak Retina IF, którym fotografowałem na wystawie. Oczywiście w odbiciu lustrzanym.

Reklamy

~ - autor: bfcb w dniu 2017/07/23.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: